czwartek, 21 listopada 2013

Coraz bliżej święta

został jeszcze nieco ponad miesiąc do świąt
praca wre w każdej wolnej chwili
oto efekty:
a to i wiele więcej jeszcze przede mną:
w między czasie pracuje nad zieloną i szarą torebką z filcu
a w kolejce jeszcze woreczki na chlebuś
gdyby tylko doba była dłuższa....:)


sobota, 16 listopada 2013

Był męski t-shirt, czas na dziecięcą koszulę

dziś projekt, który wykonałam jeszcze latem
zorientowałam się, że jeszcze nie było go na blogu

chłopięca dziecięca dżinsowa koszula 
przed wpadnięciem w moje ręce wyglądała tak:
 
pozbyłam się naszywek, pagonów i rękawów
i dziś wygląda tak:

koszula miała rozmiar na 152 cm, jest więc trochę krótka i wolę ją wiązać


ps. i tym sposobem ten post jest już piętnastym, który umieściłam na blogu
teraz czekam na 3000 wyświetleń:)

czwartek, 7 listopada 2013

"Christmasowe" projekty

choć do świąt jeszcze daleko, na blogach pojawiają się pierwsze bożonarodzeniowe projekty
tak będzie dziś także u mnie
na pierwszy ogień poszły proste w wykonaniu choinki na choinkę

połączyłam dwa materiały o różnych fakturach i wzorach
a do środka powędrowała wata

wykończenie może nie należy do najdokładniejszych- wybaczcie, to moje początki:)

choinki potrzebują jeszcze oczywiście sznureczków do powieszenia:)

dziś zaopatrzyłam się także w kilka materiałów do dekoracji świątecznych ozdób
zabieram się więc do dalszej roboty, bo do świąt już tylko 47 dni

ps. na koniec muszę się pochwalić moim fikusem:) jeszcze niedawno był taaaaaki mały:)

środa, 30 października 2013

Pierwsza kopertówka

w końcu mogę zaprezentować moją pierwszą filcową torebkę


wykorzystałam filc o grubości 4 mm
kopertówkę ręcznie zszyłam i obszyłam czarną muliną
do zamknięcia służą dwa zatrzaski 
a dla ozdoby kokardka z odzysku
































już wkrótce pokażę zdjęcia z wykorzystaniem torebki
póki co tworzę kolejną, tym razem większą i zieloną:)

 





























 
czekam na Wasze opinie:)

poniedziałek, 21 października 2013

Szybki "chlebuś"

dziś coś z kulinariów- pyszny domowy chleb
ostatnio skutecznie i regularnie zastępuje nam ten ze sklepu
dlaczego pojawia się na SzwaczAnce?
bo już wkrótce zabieram się za szycie woreczków na "chlebuś"
ale póki co- pieczemy!

co będzie nam potrzebne?


1 kg mąki pszennej
1 paczka otrąb pszennych (ja daję pół paczki)
10 dag drożdży
1 l ciepłej wody
płaska łyżka tymianku
                     majeranku
                     oregano
2 łyżki cukru
2 płaskie łyżki soli
ziarna słonecznika, dyni, sezamu, siemię lniane- co kto lubi i w ilości jakiej lubi:)
















 


wszystkie sypkie składniki wsypujemy do miski i mieszamy


dodajemy pokruszone drożdże, mieszamy, zalewamy ciepłą wodą (nie zbyt gorącą) i mieszamy:)


pozostawiamy ciasto do wyrośnięcia i myjemy rączki:)


ciasto na chleb wyrasta bardzo szybko, nie zapomnijcie więc nagrzać piekarnika do 200 stopni C


gdy ciasto podwoi swoją objętość ponownie je mieszamy i wykładamy na blaszki/blaszkę


















wkładamy blachę z ciastem do piekarnika i pieczemy przez godzinę (bez termoobiegu!)


po godzinie wyjmujemy chlebuś i cieszymy się, że wyrósł:) 


















chleb jest bardzo syty i zachowuje świeżość do tygodnia
Powodzenia i smacznego!

ps. żeby nie było Dawid nie pozował po prostu do zdjęć- Dawid lubi robić "chlebusia" :)

niedziela, 13 października 2013

To jest prezent!

niedawno obchodziłam urodziny
jeden z prezentów szczególnie mnie ucieszył
moje Anki sprawiły mi taką oto książkę:


już na sam widok tytułu i wydawnictwa buzia szeroko mi się uśmiechnęła
na spokojnie przejrzałam środek i jestem nadal bardzo pozytywnie zaskoczona
opinie w internecie także zachęcają do sięgnięcia po tę pozycję


to książka w sam raz dla mnie- samouka
ściegi, zaszewki, suwaki, kieszenie, podszewki, zapięcia i wiele innych zagadnień, a wszystko krok po kroku

 


















opisy są przystępne i opatrzone dużą ilością ilustracji


przyznam szczerze- narazie przeczytałam niewiele
pomyślałam, że lepiej będzie wprowadzać te wiadomości od razu w praktykę
więc jeśli tylko skorzystam z jakiejś porady umieszczonej w tej książce- a na pewno tak będzie- podzielę się tym z Wami niezwłocznie


Ankom jeszcze raz dziękuję za super pomysł!


sobota, 12 października 2013

Złota jesień


na początek...
kilka osób pytało mnie kiedy w końcu zamieszczę następny post
dzięki! to świadczy o tym, że to co robię się podoba:)
dzięki też za ponad 2000 wyświetleń!

częstotliwość dodawania postów ostatnio spadła, szczególnie jeśli chodzi o wpisy stricte "szyciowe"
jednego z winowajców i "czasoumilaczy" przedstawiam dziś:


jest jesień, muszą być grzyby
szczególnie jeśli ma się w domu maniaka ich zbierania (niekoniecznie dalszej obróbki:))

 

jeden wypad do lasu zdecydowanie wystarczyłby mi na zrobienie zimowych zapasów
zobaczcie ile tego wyszło:


część grzybów postanowiliśmy poddać przyspieszonemu suszeniu z wykorzystaniem kominka
nie polecam- parowały zdecydowanie za szybko i kleiły się do wszystkiego naokoło
dlatego ta porcja również powędrowała na sznureczki


w tym miejscu muszę oddać honor Dawidowi, który cierpliwie je nawlekał a teraz przygotowuje kolację, żebym w końcu mogła popracować nad blogiem:)